Triads Inc.

Happy Black Friday Cz. IV

Czterech ochroniarzy okazało się być całkiem godnymi przeciwnikami dla członków ekipy, którzy stawili się na spotkanie. Niestety Ark oraz Zbig nie byli obecni, więc reszta ekipy musiała sobie jakoś poradzić. Na szczęście Warford zajął dwóch z ochroniarzy walką wręcz. White była wyraźnie nie w formie, jej zaklęcia wydawały się mało skuteczne w ciasnych pomieszczeniach, gdzie nie mogła uwolnić swej mocy w pełni. Najbardziej skuteczna okazała się Nuela, która szybko pozbyła się wrogiego maga, oraz Mr.Elmerson, który z bezpiecznej odległości przeszkadzał wrogom w prowadzeniu ognia, wyrzucając im magazynki z broni. Po kilku chwilach wymiany ognia i ciosów Eleanor Dito nakazała swoim ochroniarzom zaprzestanie walki.

W czasie walk biuro zostało zdemolowane przez serie z broni automatycznej i latające we wszystkie strony zaklęcia. Elfia kobieta, po ściągnięciu nanomaski podeszła do przewróconego biurka, i wydostała z niego zamkniętą walizkę. W niej, jak przekazała ekipie Rylian znajdowała się kwota równa ich ustalonemu wynagrodzeniu. Eleanor zleciła BG pozbycie się jej przełożonego, Mr.Smileya, który próbował wykiwać bohaterów oraz wpakował ją w tę sytuację. Po krótkich negocjacjach i zastanowieniu ekipa przystała na te warunki.

Wyposażeni w lotnie, udali się w miejsce, gdzie ukrył się Mr. Smiley, kompleksu fabrycznego General Motors NY. Wybudowana w 2004 roku fabryka samochodów została zniszczona przez trzęsienie ziemi w 2005 zanim uruchomiono produkcję. Miejsce to odznaczało się dużo wyraźniejszym tłem magicznym niż reszta Bronxu. Zwróciło to uwagę White, która postanowiła to zbadać później.

Mr. White był całkowicie zaskoczony i przerażony. Był też sam, porzucony przez wynajętych ochroniarzy w środku kompleksu. Nie stawiał oporu, podjął tylko nieudaną próbę przekupstwa. Nie zrobiło to wrażenia na shadowrunnerach, którzy postanowili nie brudzić sobie rąk i wydali mężczyznę człowiekowi z Happy BullsEye Sales, który wypłacił im dodatkowe wynagrodzenie. Kiedy doszło do transakcji, niepozorny i uprzejmy azjata odjechał w towarzystwie swoich ochroniarzy oraz Mr. Smileya. To był ostatni raz kiedy ktokolwiek widział znanego rzecznika prasowego MegaMart.

Comments

g0trrI g0trrI

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.